Rozumiem Cię bardzo dobrze, bo sama byłam w podobnej sytuacji i też miałam długi, które mnie przytłaczały. Wiem, jaki to stres i uczucie, że człowiek nie wie, od czego zacząć.
Z mojego doświadczenia najważniejsze jest, żeby najpierw spokojnie przejrzeć wszystkie pisma i zrozumieć, co dokładnie oznaczają — często to wygląda groźniej, niż jest w rzeczywistości.
Jeśli chcesz, możesz napisać do mnie prywatnie Mogę spojrzeć na Twoją sytuację.